czwartek, 5 czerwca 2008

1 minuta

ajn cwaj draj i wio

Tak się dziwnie składa że, po tym jak Nasza Polska Reprezenatacja wywalczyła historyczny awans, ja wierny kibic znalazłem się w Paszczy naszego głównego przeciwka =Narodowej Reprezentacj Niemiec.

Wylądowałem we Wschodnich Niemczech, w 40 tyś. miasteczku, Eisenach. Kiedyś może napisze coś więcej o tym mieście. Ważne jest to, że nieopodal jest fabryka która produkuje Corsy i ja właśnie do tego zakładu zostałem zesłany.

W tym trudnym dla kazdego kibica okresie Mistrzost Świata w którym wiekszośc, planuje pobyt w innym niemiecko języcznym kraju ja sam jeden Polak staram sie i prycham i kicham, zeby tutaj jak najlepiej reprezentować Kibicowską Polskę.
Jak będzie zobaczymy.

Na razie Bartek DAJE RADE

Brak komentarzy: