Przygotowywuje sie po malutku do tego meczu. Na razie staram sie o nim nie myslec zbyt wiele. Rano zjadlem dobre śniadanie potem poszedlem do Koscioła., intecja wiadoma ;), kazanie po niemiecku :).
Zobaczymy jak to bedzie, byloby cudowna rzecza gdybysmy nie przegrali. Remis oceniam jak najabrdziej realnie. Ale to jest Piłka Nozna i mam nadziej na zwycięstwo!
Odezwe sie juz po meczu.
P.S.
Dotarly do mnie zle wiesci ze znajomy z Niemiec cos zle sie poczol dzisiaj i nie pojdzie z nami na mecz, zobaczymy co z reszta ekipy. W sumie to i tak nie jest wazne, wazne jest to jak zagramy!
niedziela, 8 czerwca 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz